Sprawdzamy, które gry wciągają na wiele tygodni

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

Obecnie najpopularniejsze gry na rynku oraz wśród graczy to pozycje, które w odróżnieniu od dawnych lat nie skupiają się na tym, aby powodować opad szczęki wśród graczy ze względu na poziom grafiki,  a na tym by być ciekawe i skutecznie przyciągać przed ekran.

Minecraft, CS: GO, LoL, GTAV

Obecnie właśnie te gry świętują swoje tryumfy. O ile GTA V faktycznie może poszczycić się wysokim poziomem grafiki (zwłaszcza w przypadku wydanej na Steamie kilka dni temu wersji PC), to reszta pozycji nie jest graficznie odpicowana, przyciąga do siebie graczy niesamowitą grywalnością, co więcej Counter Strike: Global Offensive oraz League of Legends stały się grami e-sportowymi, czyli tymi, w których rozgrywane są mistrzostwa o randze globalnej, zaś nagrodami są rzeczywiste pieniądze. Co zrobić, aby gra mogła być prawdziwym killerem? Musi mieć „to coś”. Pytanie tylko, czym jest to coś, otóż jest to magiczny dodatek, który zawiera w sobie coś wyjątkowo, coś czego nie ma nigdzie indziej i w końcu coś co podszyte jest syndromem „jeszcze jednej tury”- oznacza to, że gracz kiedy już chce wyłączyć grę, daje sobie „ostatnie” 5 minut rozgrywki. Zwykle z 5 minut robi się godzina, zaś z godziny nawet kilka godzin. Wciągnięcie graczy do gry i siedzenie przed ekranem to to, do czego dążą twórcy gier, dlaczego? Gdyż po prostu daje im to zysk. Rozgrywka wideo, która wciąga budzi w konsumentach żywe zainteresowanie a to z kolei przekłada się na większą sprzedaż. GTA V jest jedną z gier, wokół której zrobił się wielki szum, zwłaszcza dlatego, że twórcy zapowiedzieli poprawioną grafikę oraz poziom rozgrywki w porcie na komputer stacjonarny, w odróżnieniu od wersji na konsole, które zostały wydane we wrześniu 2013 roku.

Pad do Xboxa 360

Minecraft jest pierwszą grą, która mimo swojej fatalnej grafiki wzbudziła wielkie zainteresowanie poprzez typ swojej rozgrywki, który opiera się na byciu bogiem kreacji. Gracz (pod postacią Stevena) może tworzyć przedmioty oraz budować budynki używając zaledwie obu klawiszy myszki. Minecraft polega na zamienianiu jednych sześcianów w drugie, co rodzi ogromne budowle, a te z kolei mogą być podstawą do tworzenia ogromnych miast. Na portalu YT można znaleźć setki filmików, których autorzy przedstawiają swoje ogromne miasta, żywo oddające te rzeczywisty. I tak spotkać możemy Warszawę, Londyn, Nowy Jork czy Berlin, nie wspominając nawet o starożytnych miastach, które odtworzone zostały na podstawie grafik, obrazów czy rycin historycznych. Minecraft pokazuje jak wiele można stworzyć mając w sobie nieokrzesany pierwiastek kreatywności oraz zmysły podziału przestrzeni.

Globalna rozrywka

Counter Strike: Global Offensive to wydana kilka lat odmieniona wersja popularnego CS 1.6, w którym głównym zadaniem było zwalczanie się nawzajem jednostek terrorystów oraz antyterrorystów. Nowa wersja to lepsza grafika, ruchy postaci, fizyka czy więcej plansz. Sama rozgrywka polega dokładnie na tym samym co prawdopodobnie jest największym atutem gry, co ciekawe mimo ogromnej powtarzalności Counter Strike jest grą bardzo popularną, gdyż niemal każdy kto rozpocznie swoją rozgrywkę chce być jeszcze lepszym i jeszcze doskonalszym, chce kłaść wrogów całymi seriami i raz za razem być na szczycie statystyk. A te są bardzo istotne w wirtualnym świecie. League of Legends zdobyło popularność w zaledwie kilka miesięcy. Chociaż gra również jest powtarzalna – głównym celem drużyny składającej się z maksymalnie pięciu osób jest rozbicie drużyny przeciwnej – to cały czas dochodzą nowi graczy, żądni wrażeń, wygranych, uznania i szacunku.

Play Station

Co sądzić o graczach?

Rozgrywka wideo na przestrzeni ostatni lat przeszła długą drogę. Niegdyś badacze, zwłaszcza psycholodzy byli zdania, że gry niszczą psychikę, obrazują fałszywą rzeczywistość i dają graczom powód do przeniesienia ich zachowań ze świata wirtualnego do świata rzeczywistego. Tego rodzaju opinie to obecnie nisza, warto zauważyć, że wiek graczy podniósł się – obecnie nie jest trudno znaleźć 30,  a nawet 40 latka namiętnie zagrywającego się w konsolowe nowości, np. Dying Light, z kolei opinia o przenoszeniu zachowań do świata realnego przeszła totalnie do lamusa, obecnie granie to prostu sposób na rozrywkę i nabywanie więzi społecznych.

Dodane przez:

Maciej

Back to Top