Czym dokładnie jest psychoterapia?

5.00 avg. rating (99% score) - 1 vote

Poznaj odpowiedź na pytanie dotyczące psychoterapii

Gdy zapytasz wielu różnych psychoterapeutów, czym w zasadzie jest psychoterapia, zapewne każdy z nich udzieli innej odpowiedzi. Dlaczego? Czy bierze się to stąd, że nie jest to ukształtowana dziedzina, że jest niepewna, lub że jej adepci nie do końca wiedzą, czym się zajmują? 🙂 Bynajmniej! Różne odpowiedzi biorą się z faktu, że psychoterapia w toku powstania i rozwoju zmieniała i dookreślała swoje założenia i metody działania oraz cele. Jeśli jednak mielibyśmy znaleźć wspólny mianownik między tymi różnymi podejściami psychoterapii, to byłoby to:

psychoterapia to taki zestaw działań, metod i technik, które przeprowadzane przez psychoterapeutę z klientem, mają na celu wprowadzenie zmian umożliwiających poprawę samopoczucia klienta oraz leczenie problemów natury psychologicznej.

Czym są te zmiany o których mowa? Znów, to zależy od celu, jaki klient stawia sobie razem z psychoterapeutą. Spróbujemy podać kilka przykładów celów zmian dzięki psychoterapii:

  • zmiana zachowań o podłożu psychologicznym, np. gdy widzisz że trudno przychodzi skończenie tego, co zacząłeś
  • zmiana postaw do siebie lub innych, np. gdy masz chronicznie niską samoocenę, albo podświadomie uważasz osoby zamożne za nieuczciwe itd.
  • pozbycie się lęków, nie tylko chodzi tu o pająki i koszmary, ale częściej o lęki społeczne, lęk przed wchodzeniem w głębokie relacje itd.
  • poprawa kompetencji emocjonalnych, gdy czujesz, że coś umyka ci w relacji z innymi, masz trudność w nawiązaniu lub utrzymaniu głębszych relacji

To naturalnie tylko kilka możliwości, celów psychoterapii może być znacznie więcej.

Historia psychoterapii, czyli jak to się stało, że jest tyle nurtów terapeutycznych

Psychoanaliza i neopsychoanaliza

Freud z wykształcenia był lekarzem, specjalizował się w badaniach układu nerwowego. Kształcił się i pracował w erze starcia dwóch światów: z jednej strony królował pozytywizm w nauce (wtedy właśnie rodziła się socjologia, rozwijał ewolucjonizm ale także scjentyzm i racjonalizm), z drugiej na salonach królowały tematy i zagadnienia paranormalne, gdzie natura ludzka jawiła się jako niezwykła zagadka ducha.

Właśnie w takich warunkach, pracując z pacjentami neurologicznymi, ale zgłębiając ich historie i głębokie przeżywanie rzeczywistości przyjął założenie, że jest możliwe, iż zaburzenia neurotyczne są przyczyną części symptomów u jego pacjentów. Ukuł jako pierwszy pojęcie nieświadomości i uznał, że to właśnie nieświadome konflikty wewnętrzne między nasza naturą wrodzoną (id), idealną naturą wyuczoną i nabytą z kultury (superego) oraz tym, kim co stanowi nasze jądro (ego) stoją u podłoża wielu problemów. Mechanizmy obronne które tworzą się w toku naszego rozwoju służą do poradzenia sobie (choć często nieefektywnego) z tymi konfliktami. I tak właśnie celami terapii psychoanalitycznej jest po pierwsze zrozumienie i poznanie tych nieświadomych aspektów nas samych, zneutralizowanie lub wręcz pozbycie się mechanizmów obronnych i usunięcie przeniesień.

Sigmund Freud miał wielu kontynuatorów, w tym najsłynniejszego chyba z nich – Junga. Dodał on do (jednak mocno biologicznej) koncepcji Freuda sferę symboli, archetypów i motywów, które przejawiają się w snach, fantazjach, interpretacjach i każdym jego przetwarzaniu świata. Część z nich jest indywidualna dla danej osoby, część jednak jest wspólna dla wszystkich ludzi na świecie, między pokoleniami i te Jung nazwał symbolami zbiorowymi, a najstarsze wzorce psychiczne – archetypami.

Podejście behawioralne

Słyszeliście kiedyś powiedzenie, że ktoś reaguje jak „pies Pawłowa”? 🙂 Wzięło ono się właśnie z eksperymentów, które były kamieniem milowym dla podejścia zwanego dziś behawioryzemem. Behawior to zachowanie i w założeniach tego podejścia jest to, że zajmuje ona sie tylko zachowaniem właśnie, jako że jest ono widoczne na zewnątrz i „mierzalne”. Psychoterapia behawioralna to ważny krok w sytuacjach problematycznych, warto przyjrzeć się temu bliżej.

Techniki behawioryzmu opierają się o trening mający na celu wzmacnianie pozytywnych i porządanych zachowań oraz osłabianie i wyciszanie zachowań nieporządanych. Brzmi prosto?:) Nie do końca! Nasze mózgi, podobnie jak układy nerwowe innych ssaków są skonstruowane tak, że kiedy zdarza nam się coś miłego, przyjemnego to „odnotowują” co wiązało się z tymi przyjemnymi doznaniami i w przyszłości dążą do powielania tych zachowań. Podobnie jest ze zdarzeniami negatywnymi i nieprzyjemnymi – jeśli raz jako dziecko spadnie się z drzewa i potłucze solidnie, to wspinaczka może stracić swój urok, bądź przynajmniej możemy podchodzić do niej dużo ostrożniej. Wiążą się z tym pozornie prostym mechanizmem różne zjawiska niepożądane – nasz organizm nie wie bowiem które czynniki związane z danym pozytywnym lub negatywnym wydarzeniem są ważne, więc często „zapisuje” wszystkie. I tak jak można sprawić, że pies po „pawłowowsku” będzie ślinił się na dźwięk dzwonka lub czerwone światełko, tak czasami my odczuwamy np. głęboki lęk w obecności czynników, które mimo że występowały kiedyś w trudnych dla nas sytuacjach, to nie powinny mieć nas takiego wpływu…

poradnia psychologiczna

Jak więc działa terapia behawioralna?

W terapii behawioralnej rodzaj treningu wynika z celu jaki sobie postawimy, czyli zależy od tego jakie zachowania chcemy zmienić. Jeśli próbujemy walczyć z lękami, terapeuta behawioralny może łączyć powolną ekspozcję na bodźce związane z czynnikami lękowymi z warunkowaniem pozytywnym (czyli „nagradzaniem”) nas za pozytywne reakcje. Jeśli natomiast staramy się wyrobić w sobie nawyk zdążania na czas (czyli walczymy ze spóźnianiem), to terapia behawioralna może mieć dla nas trening małych kroków prowadzących do skojarzania punktulaności z rzeczami przyjemnymi i fajnymi, oraz wywołania w nas głębokiej reakcji negatywnej na spóźnianie. W ten sposób sami wewnętrznie będziemy nagradzać się za każdym razem, gdy przybędziemy na czas, a sama myśl o spóźnianiu będzie wywoływać reakcję awersyjną.

Dodane przez:

Maciej

Back to Top